Jasna strona życia w tiulu i koronkach

Papiery z kolekcji Wiosenne Przebudzenie oraz Jasnej Strony Życia leżały i czekały na swoją kolej. Podobały ( i podobają nadal) mi się bardzo, a jednocześnie same w sobie są tak ozdobne, że trzeba uważać, aby nie przesadzić z dodatkami. Moim przepisem na to było dodanie bardzo delikatnych i jasnych papierów z zestawu W tiulu i koronkach. I mam nadzieję, ze nie tylko nie przesadziłam, ale że wyszedł z tego całkiem ładny, romantyczny album ślubny :)






Oprócz wspomnianych papierów gdzieniegdzie można dostrzec UHK-owy Creme Brulee, wycinanki ze Scrapińca, cudną pieczątkę od Lemonade, a to wszystko bardzo cierpliwie lakierowane Crackle Accents od Endiego. Mam nadzieję, że się Wam podoba :)

Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty